czwartek, 10 kwietnia 2014

10# Liam

Jesteś na lotnisku. Czekasz na twoją najlepszą przyjaciółkę która dzisiaj wraca z Londynu. Nie widziałaś się z nią rok. Bardzo za nią tęskniłaś. Skype to nic. Tylko się widziałyście i mogłyście porozmawiać. Żadnych wspólnych wypadów na zakupy. Nic. Jest widzisz ją. Idzie bez bagaży. Zastanawiasz się gdzie je ma. Ale nie to teraz najważniejsze. Podbiegasz do niej i przytulasz najmocniej jak możesz. 
-Hej kochana.- całuje cię w policzek.
-Tęskniłam za tobą.- Przytulałyście się z jakieś 5 minut. Po chwili zobaczyłaś pięciu ślicznych chłopaków. Za chwile podchodzą do was a twoja przyjaciółka mówi :
-Poznaj to jest Harry, Zayn, Niall, Louis i Liam.- Podajesz każdemu rękę. Ten ostatni jak mu to było ? yy Liam. Miał coś w sobie. Spodobał ci się. Jego brązowe oczy onieśmielały cię. Patrzałaś na niego jakby cię zahipnotyzowało. Nie wiedziałaś co robić. W pewnej chwili twoja przyjaciółka powiedziała: 
-No to co [TWOJE IMIĘ] jedziemy do ciebie żebym mogła się rozpakować ? 
-Taak chodźmy.- ostatni raz spojarzałaś na Liama i poszłyście złapać taksówkę. Ona powiedziała do ciebie:
-Czy mi się wydaje czy spodobał ci się Liam ? ;>
-A skąd to wiesz ?
-Bo stałaś przed nimi i pięć minut się na niego lampiłaś dziewczyno !
-Aż takiego z siebie błazna zrobiłam ?
-Tak bardzo.
-A skąd ty ich w ogóle znasz ?
-Poznałam ich w Londynie. Przypadkiem. Zaprzyjaźniliśmy się. A  tak w ogóle ty na serio ich nie kojarzysz ? – zapytała zdziwiona.
-Jakoś niee.
-Przecież to najsławniejszy boysband na świecie ! – krzyknęła.
-Taak ? Jak oni się nazywają ?
-One Direction
-Że co ?!
-Tak. Dobrze słyszałaś
. -O kurwa -,-  jak ja mogłam ich nie poznać ? ! Widziałam kilka razy ich na vivie, 4fun.tv. W tym momencie udało wam się zatrzymać  taksówkę. Zadzwonił telefon twojej przyjaciółki. Odebrała:
-Hej Liam ;)
-Hej. Mam pytanie. Może wpadniesz dzisiaj do nas do hotelu z twoją przyjaciółką ?- słyszałaś to i przecząco kiwałaś głową.
-Tak, tak. Oczywiście. Moja przyjaciółka się ucieszy na twój widok. ;)
-OK. Adres wyśle ci sms. Paa
-Paa. – rozłączyła się. W tym momencie miałaś ochotę ją zabić. Wysiadłyście z taksówki i skierowałyście się do twojego mieszkania. Gdy weszłyście zaczęłaś :
-Porąbało cię ?! Po co się zgadzałaś iść tam ?! I po co mówiłaś to o mnie ?! – krzyknęłaś z wściekłością w oczach.
-Przecież masz okazje poznać bliżej Liama. Nie zaprzeczysz że tego nie chcesz prawda ?
-No może masz racje… Przebrałyście się w jakieś inne ciuchy. Ty założyłaś niebieskie rurki, t-shirt w paski i czarne szpilki. Wyszłyście z mieszkania i pokierowałyście się pod wskazany adres. Było to nie  daleko więc udałyście się na piechotę. Do pokoju wpuścił  was Zayn mówiąc :
-Siemka laski ;p
-Hejj ;p Weszłyście. Ich pokój hotelowy yyy Sory apartament był przecudny. Usiadłyście na sofie. Zaczęliście rozmawiać . Twoja BF i chłopaki opowiadali ci jak się poznali. Że Niall w TESCO wjechał wózkiem na nią, że skręciła nogę wywalając się, że od wtedy codziennie ją odwiedzali i pomagali jej, i od wtedy zaczęli się przyjaźnić. Ty cały czas obserwowałaś Liama. On nic nie mówił. Kilka razy wasze oczęta się spotkały lecz któreś zawsze odwracało głowę. Twoja przyjaciółka powiedziała:
- Hej  Niall, Zayn, Harry i Louis może pokazać wam miasto ? Warszawa jest piękna. Zostawmy Liama i [TWOJE IMIĘ] samych, niech sobie porozmawiają sami.- byłaś wściekła na przyjaciółkę. Wyszli i zostaliście sami. Zapytał :
-Może masz ochotę na coś do picie ?
-Z chęcią.- gdy wrócił rozmowa się rozkręciła. Opowiadaliście  sobie śmieszne sytuacje z dzieciństwa. O tym co was interesuję. W pewnej chwili Liam przysunął się do ciebie i pocałował cię namiętnie. W tej chwili weszła twoja BF z chłopcami :
-Ooo za wcześnie wróciliśmy. Nie przeszkadzajcie sobie my już wychodzimy.
-Niee  zostańcie.-  powiedziałaś donośnym głosem odrywając się od Liama. Nagle  Louis zaczął gadać :
-My jednak pójdziemy. Wiemy Liam że ci się ona podoba – reszta chłopaków przytkała.
-[TWOJE IMIĘ] a tobie podoba się Liam. Nie zaprzeczaj. – powiedziała twoja BF a ty miałaś ochotę ją udusić.  -No dalej pocałujcie się. Nie przyszliśmy tu patrzeć jak siedzicie i milczycie. – powiedział Harry z uśmieszkiem. Ty patrzyłaś na Liama to na przyjaciółkę aż w końcu Liam cię pocałował a wszyscy zaczęli bić „bravo”.  Byłaś na kilku randkach z Liamem. Nadszedł dzień ich wyjazdu do Londynu. Dzień wcześniej spędziłaś z Liamem nie odrywając się od niego na krok. Gdy byliście na lotnisku rozpłakałaś się a Liam cię przytulił i powiedział:
-Nie płacz. Wszystko będzie dobrze.- jednak widać było jego łzy w oczach. Staliście przytuleni do siebie jakieś 10 minut potem przyszedł Zayn i powiedział:
-Wy skowroneczki wiem że to trudne, to rozstanie i w ogóle ale Liam musimy już isć  bo się spóźnimy na samolot. Jeszcze bardziej płakałaś. W pewnej chwili twoja przyjaciółka powiedziała:
-A co ty myślisz o tym żebyśmy przeprowadziły się do Londynu ?  moje mieszkanie stoi puste możemy tam zamieszkać.
-Naprawdę ?!- krzyknęłaś chórkiem z Liamem.
-Takk. ;)  Po tygodniu rozłąki z Liamem byliście znów razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz