niedziela, 3 sierpnia 2014

3# Zayn część: III

                                            *** Z perspektywy Zayna ***

- Zayn szukamy jej już tydzień, a nawet nie mamy poszlak ani śladów. Jak my ją znajdziemy?-rozpaczał Niall. To prawda Śnieżki szukaliśmy już tydzień. A po niej ani widu ani słychu. Chciałbym usłyszeć jej głos, śmiech zobaczyć ją choć chwilę. Chyba ją kocham.
- Nie możemy się poddawać. [T.I.] by tego niechciała. Co by o tobie powiedziała? Przecież jesteś jej przyjacielem. Prawda?- zapytałem.
- Tak mądrze mówisz. Przecież tyle zrobiłą dobrego i to nie tylko dla mnie.- odpowiedział mój kuzyn.
- Wracajmy do poszukiwań, nie traćmy czasu.- odpowiedziałem.

                                             *** Z perspektywy [T.I.] ***

- Jesteście tacy kochani. Co ja bym bez was zrobiła?- powiedziałam do moich przyjaciół. - Pewnie leżałyby tam gdzieś w lesie moje szczontki pogryzione przez niedziwiedzia-dopowiedziałam.
- Ale popatrz nasz dom aż lśni, odkąd z nami zamieszkałaś. W końcu zaczęliśmy jeść zdrowo?- powiedział Liam patrząc na Harrego i Louisa którzy tylko przytakiwali ruszając głową w górę i w dół.
- Dobra już tak mnie nie chwalcie , bo się zarumienie. Ale to dzięki wam żyję. Kocham Was chłopaki- powiedziałam.
To są moi przyjaciele, bo kto by wziął pod skrzydła nic nie wartą, ex-królewnę. Bo raczej wątpię bym szybko wróciła do królestwa. W tym momencie najbardziej interesowało mnie co teraz robi Niall i książe Zayn. Pewnie już wiedzą, że zniknęłam. Czy mnie szukają? Czy za mną tęsknią?

                                            *** Tym czasem w królestwie ***

- Lustereczko, powiedz przecie kto jest piękniejszy w świecie?- zapytała królowa, choć wiedziała jaka odpowiedź.
- Pani ty jesteś piękna, lecz Śnieżka jest piękniejsza od ciebie.- odpowiedziało
- Jak to Śnieżka, przecież ona nie żyje. Jak to?-powiedziała zdenerwowana.
- Stara to Cię nieźle wykiwali.
- Co powiedziałeś?- krzyknęła.
- Nic, nic.
- Gdzie się schowała? Tylko dokładnie.- powiedziała.
- W leśnej chatce karłów.- powiedziało.
- Tym razem się udało. Ale nigdy więcej.- mówiła.
- Powodzenia.- powiedziało lustro, królowa wyszła.- Stara wiedźmo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz