Drogi Pamiętniku!
Dziś był nie wiarygodny dzień. Widziałam go, lecz on mnie chyba nie. Może mnie unika, nie co ty gadasz [T.I.] poza tym znacie się jeden dzień, może po prostu o mnie zapomniał. Wyglądał nie wiarygodnie (zresztą jak zawsze) szkoda tylko, że on nie zwraca na mnie uwagi.
Widziałam go pod małą knajpą (którą doskonale znałam) ze swoim jasno włosym kumplem. Postanowiłam do niej wejść. Siadnęłam przy stoliku obok okna. Miałam to w zwyczaju to był "mój stolik" jak zwykle zamówiłam cappuchino i ciasto czekoladowe (OBŁĘDNE!). Lecz gdy się obejrzałam za okno już go nie było (Szkoda). Wyjęłam swoją ulubioną książkę "Zaklinacz Czasu" zaczynając czytać ją od początku. Choć czytałam ją może dwudziesty raz to i tak mi się nie nudzi za każdym razem coś mnie w niej zaskakuje, rozumie w niej coś innego i pomaga mi ona zrozumieć jakie nasze życie jest ulotne. Gdy skończyłam pić kawę i jeść ciasto, postanowiłam się zbierać. Wzięłam książkę i płaszcz i wyszłam.
Gdy szłam do domu moje myśli krążyły wokół Liama. Z mojego zamyślenie wydarł mnie widok mojego bloku. Szybko wbiegłam na trzecie piętro i weszłam do mieszkania. Choć zjadłam ciasto czekoladowe, które jak już mówiłam było OBŁĘDNE to i tak byłam głodna. Takie to życie żarłoka. Szybko wyjęłam nutellę i posmarowałam kromki chleba i wyjęłam mleko. TO JEST TO. Życie bez nutelli to nie życie.
Szybko weszłam jeszcze na twittera i przeglądnełam co nowego dzieje się na świecie. Zadziwiło mnie zdjęcie Liama z pod kawiarni i podpis pod spodem " Liam z One Direction pod kawiarnią w swoim rodzinnym mieście" a to co zobaczyłam pod spodem, że wytrzeszczyłam oczy jak pięć złotych. Zdjęcie kiedy spotkałam Liama po raz pierwszy i pytanie "Przyszła dziewczyna czy tylko i wyłącznie kochanka?"
Ok, to było dziwne. Czy ja czegoś o nim nie wiem? Najwidoczniej chyba tak, nawet nie chyba tylko na pewno. Szybko wpisałam w wyszukiwarkę "Liam Payne" po sekundzie na ekranie pojawiło się może dwieście zdjęć z nim w roli głównej a obok niego jakaś piękność jak się potem okazało jego była dziewczyna Danielle. Hm.. czyli jest wolny. Zeszłam niżej i to co przeczytałam o nim przeraziło mnie. Spotkałam jakąś mega gwiazdę znanego boysbandu o którym szczerze nie miała pojęcia. Schodziłam coraz niżej i znowu zobaczyłam swoje zdjęcie i obok mnie Liama. Potem następne i kolejne z dzisiaj kiedy byłam w kawiarni, czytająca książkę i pijącą kawę i komentarz pod zdjęciem "Kochanka Payna dziś samotnie w kawiarni". No nie źle widze, że robie się gwiazdą internetu. Miałam już dość informacji, że zostałam kochanką chłopaka którego ledwo znam. Znowu weszłam na Twittera. Masakra, prawie 10 000 obserujących widze, że starczyło jakieś pół godziny i ilość osób które mnie obserwowało wzrosła o jakieś 8000 jak nie więcej. Ok nie będę już ględzić muszę iść spać. Jutro szkoła mam dość. Idę spać.
http://imagioonedirection5secondsofsummer.blogspot.com/ super zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńDzięki na pewno wpadnę/Caroline
Usuń